Elisa wydawała się pokonana. Zawahała się przez chwilę i skinęła głową. – Dobrze, pójdę z tobą.
Skoro zaszli już tak daleko i w przyszłości będą musieli współpracować w wielu innych kwestiach, oznaczało to, że Elisa będzie zmuszona dogadywać się z nim przez kilka miesięcy. Zatem zgodziła się pójść. W końcu to był tylko lunch.
Uśmiech Willa stał się jeszcze bardziej widoczny. – Chodźmy. Najpierw mo






