Sean zamarł z zaskoczenia. Ona ma rację. Skoro jest tak utalentowana, po co jej te żetony?
Spojrzał na nią. "Więc o co chciałabyś się założyć?"
Elisa zastanowiła się przez chwilę, po czym odpowiedziała z uśmiechem: "Jeśli wygram, będzie musiał pan postawić mi pięć posiłków."
Sean był zdumiony.
Spojrzał na nią z dezorientacją. "Posiłki to wszystko, czego chcesz?"
Elisa uśmiechnęła się. "Tak, nie za






