Holly skinęła głową ze zrozumieniem. "Och, Liz ma na głowie wiele spraw i jest zajęta. Ale Carle, czuję, że jest kilka rzeczy, które powinieneś starannie przemyśleć".
Carle spojrzał na matkę z zakłopotaniem. Po chwili, zrozumiawszy o co chodzi, powiedział: "Nie obchodzi mnie, że była żoną innego mężczyzny. Wręcz przeciwnie, uważam za błogosławieństwo to, że w ogóle chce ze mną być".
Holly nie wied






