Po chwili wahania policjant odezwał się cicho: "Pani Benett, co pani tu robi? I co tu się w ogóle…"
Urwał, wpatrując się w stopy Elisy.
Tom zawodził: "Panie władzo! Ta kobieta nas zaatakowała! Musicie załatwić tę sprawę sprawiedliwie!"
Policjant przyjrzał się bliznom na jego twarzy i zielonym włosom na głowie. Rozejrzał się po innych mężczyznach, którzy właśnie podnosili się z ziemi. Wszyscy wyglą






