Darren potraktował całkowitą ciszę jako potwierdzenie, że to rzeczywiście sprawka Garetha. Zaklął z irytacją: "Skur*ysyn! Jak on śmiał!!!"
Część służących stała cicho z boku, podczas gdy inni ukradkiem wrócili do swoich obowiązków.
Darren aż kipiał ze złości. Natychmiast zadzwonił do Garetha i zganił go prosto z mostu, gdy tylko ten odebrał: "Gówniarzu, jak śmiałeś zerwać moje róże? Te róże były d






