Rose zanuciła cicho, zanim odpowiedziała: „To bardzo mało prawdopodobne. Nicole przewyższa Elisę pod każdym względem. Jej wartości i przekonania nie pozwoliłyby jej na coś takiego. Co więcej, ten głos skupiał się na Elisie. Wygląda to raczej na sprawkę rywalki w miłości. Ale wciąż coś tu nie gra”.
„Co nie gra?”
Rose mocno zmarszczyła brwi. Wydawała się być głęboko zamyślona. Nie spieszyła się z od






