Elisa była osłupiała.
Zabrakło jej słów na zachowanie Garetha.
Widząc, że nie ma jej nic ważnego do powiedzenia, odezwała się cichym głosem: "Sam możesz przemyśleć szczegóły. Wracam do swojego gabinetu do pracy. Przerwę w każdej chwili, wystarczy jedno twoje słowo."
Powiedziawszy to, zignorowała go i odwróciła się, by wyjść.
Ale on, obdarzony bystrym wzrokiem i zwinnymi dłońmi, chwycił ją za ramię






