Amelia spojrzała jej w oczy i powiedziała spokojnie: "Sugeruję, żeby najpierw zaprowadziła pani Zoe do łazienki, nie pozwoliła jej wziąć kąpieli, a potem porozmawiamy."
Źrenice kobiety rozszerzyły się, a ręce zadrżały, gdy trzymała córkę.
Minutę później pojawiła się ponownie na ekranie, z zaczerwienionymi oczami, ale bez łez, starając się opanować.
"Zoe, może pójdziesz pobawić się tam puzzlami? Ma






