W tej samej chwili, ona wciąż szeptała mu do ucha: "Musimy przerwać tę ceremonię."
Chłopak jej nie odpowiedział. Po raz pierwszy w jego oczach zagościł nieskończony chłód, jakby w ogóle się tym nie przejmował.
Jakby te sprawy go nie dotyczyły.
Amelia zrobiła krok naprzód, myśląc, że ktoś za nią pójdzie, ale kiedy zauważyła, że nie wyczuwa jego obecności i odwróciła się, zobaczyła jedynie chłopaka






