Czy ta kobieta właśnie go wykorzystała jak narzędzie?
Jaka pomoc, to ja wszystkim pomagałem.
Powieki chłopca były cienkie, więc kiedy patrzył na ludzi, zawsze emanował chłodną dumą.
Panna młoda ukradkiem zerknęła i nie odważyła się odezwać.
Najważniejsze, że nie rozumiałam, o co tej osobie chodzi.
Amelia była znacznie bliżej chłopca, a kiedy się odwróciła, żeby porozmawiać, jej oddech muskał jego






