Amelia uśmiechnęła się lekko: "Babcia pyta, co chciałbyś zjeść. Przygotuje to dla ciebie, kiedy wrócisz."
Carl również wyczuł, że z młodą lekarką jest dzisiaj coś inaczej: "Babcia?"
Spojrzenie Amelii nie zmieniło się: "Babcia jest tutaj ze mną."
Pani Wiktoria, wywołana do tablicy, poczuła się trochę zakłopotana. Potarła nos i wymamrotała cicho: "Po prostu martwiłam się, że możesz mnie okłamywać."






