Szczególnie denerwowało go to, jak patrzyła na niego ta druga osoba, jakby widziała go na wylot.
Alden podszedł udając troskę, udając, że wszystko wie i po prostu się o mnie martwi: "Lila, słyszałem o tym, co ci się stało. Nic się nie stanie, jeśli jeszcze wszystkiego nie przemyślałaś, ale poproś najpierw koleżankę, żeby przestawiła samochód. Szkoła to nie byle jakie miejsce i nie każdy z zewnątrz






