Tymczasem.
W piwnicy firmy dziewczyny leżały na stołach operacyjnych.
Mężczyzna w białym fartuchu sprawdzał je od stóp do głów za pomocą sprzętu medycznego, jeszcze dokładniej niż podczas kompleksowego badania w szpitalu. Po sprawdzeniu obu, kazał komuś je wynieść.
"Powiedziałem klientom, że towar jest w porządku, a jeśli nie mogą się doczekać, mogą przyjechać dzisiaj."
W przeciwieństwie do zwykły






