"Dziadku, nie mogłam wcześniej skontaktować się z rodziną. Pamiętaj, żeby brać leki na czas. W tej chwili wciąż nie mogę pojawić się otwarcie. To zrozumiałe, że wujkowie się martwią. Przepraszam za to, dziadku."
W wiadomości Amelia nie napisała dokładnie, co się stało.
Kiedy działali, obowiązywała zasada zachowania tajemnicy.
Powiedzenie o tym Milesowi było już bliskie przekroczenia granicy.
Powod






