Gdyby nie została wysłana elektronicznie, nie byłoby po niej śladu.
I nikt nie zauważyłby jej listu.
Nawet sama siebie wpisała jako adresata.
Były tu dwa dna. Podejrzewała, że w środku nie jest całkiem czysto.
A poza tym, wpływ tej sprawy był tak duży i głęboki, że trudno go było zignorować.
"Biorąc pod uwagę to, co wiedziałem o Fox, istniało 90% prawdopodobieństwo, że tak się stanie. Fox już poje






