Amelia rozumiała, co mówi.
Nie dlatego, że Amelia miała jakąś zwierzęcą moc.
Ale po tym, jak Powodziowy Smok praktykował kultywację i zyskał duchową świadomość, potrafił już mówić ludzkim językiem.
Po prostu Powodziowy Smok nie miał nic do roboty i zaczął gadać.
Wąż skończył w ten sposób, gdyby wylądował w Norfolk, prawdopodobnie nie zostałby wzięty do badań ani czczony.
Sprawiłby tylko, że ludzie






