Amelia skinęła głową, słysząc to. "Ciociu, ten Pan Rzeki na pewno nie byłby zainteresowany kimś z zewnątrz, jak ja. Ale ciociu, dlaczego przed chwilą płakałaś? Wyglądałaś, jakby coś ci leżało na sercu."
Ciocia otarła łzy i powiedziała: "Ten Pan Rzeki był naprawdę potężny. Kiedyś, z twoim wujkiem, mieliśmy córkę. Kilka lat temu znalazłam rodzinę, żeby ją sprzedać, ale jakoś tak się stało, jakby Pan






