Dyrektor Compton trząsł się jak osika, ale fakt, że tak bardzo zależało im na planach szpitala, już wskazywał, że coś jest nie tak. Dyrektor Compton wziął głęboki oddech i odparł: "Tego właśnie potrzebują nasi przełożeni. To jest tutaj, w szpitalu. Jeśli mi nie wierzycie, możecie pójść ze mną i sami zobaczyć."
Wade to zobaczył i złapał dyrektora Comptona za kołnierz: "Jeśli musisz prowadzić, to tw






