Personel wykonywał swoje zadania, a role były jasno określone.
Gdy niebo jaśniało, publiczność przybywała jedna po drugiej.
Scena była wspaniała i bardzo głośna od ludzi.
W loży nad miejscami dla publiczności rozmawiały dwie osoby. To Dominik i Adan.
Dominik strzepnął popiół z papierosa. "Z dzisiejszym finałem nie ma problemów, prawda? Załatwiłem ci też najlepszy samochód, a twoi konkurenci zniknę






