W tym momencie fotograf, którego wezwała Amelia, już się pokazał.
Miał na brwi dość widoczną bliznę.
Dominik obracał się wśród tylu celebrytów, że pamiętał tylko tę niewinną młodą aktorkę.
Nie dlatego, że była taka ładna, ale dlatego, że naprawdę odważyła się zaryzykować życie, by mu się sprzeciwić.
Kiedy składałem petycje i zdałem sobie sprawę, że nie ma rezultatów, w głębi duszy nadal chciałem g






