Słysząc to, starzec zmrużył lekko oczy.
Wiedział, jak twarda jest ta lalka-kukiełka, w końcu byli starymi znajomymi.
Wiedział też, gdzie jej pasuje.
Ci Meksykanie myśleli o sprowadzeniu z powrotem swoich bogów i robili wiele rzeczy.
Wszystko wskazywało na to, że radzenie sobie z samym Sebastianem to aż nadto, chyba że ktoś go wspierał. Ale dzisiaj cała ta intryga Izby Handlowej miała na celu uwięz






