"Ty, oddaj się mnie." powiedziała Amelia i nawet wyciągnęła rękę, by złapać go za kołnierz, przyciągając go tuż przed siebie.
Kiedyś wydawał się naprawdę wysoki, ale teraz musiał pochylić głowę i spojrzeć w dół. Jego oczy nagle zadrżały przez moment: "Ty..."
Zgiełk tutaj naturalnie przyciągnął również uwagę tych kultywujących uczniów.
Szczególnie Jaelynn, która zmarszczyła brwi: "Amelio, jedno to






