Amelia słuchała ich rozmów i czuła irytację bez żadnego powodu.
To nie była tylko irytacja, bo wiedziałam, co się za tym kryje, a nawet mój nastrój stał się trochę niespokojny.
Kultywatorzy najbardziej unikali tego, by cokolwiek zakłóciło ich prawdziwe serce.
A odkąd zdecydowała się wejść do Formacji Ofiary z Ludzi, to, co Amelia robiła, było sprzeczne z jej zasadami.
Niektóre idee były przekazywa






