Judy chciała się rozejrzeć, ale gdy tylko wyszła z salonu, złapał ją kamerdyner. Następnie zaciągnął ją do sofy w salonie i poprosił pokojówki, aby ją związały na wypadek, gdyby uciekła.
Po tym Judy zaczęła się szarpać. Widząc, że nie jest grzeczna, kamerdyner chciał ją uderzyć.
Nagle pojawiła się Laura.
Chłód emanował z jej twarzy. "Przestań. Nie musisz jej bić. Dan się nią zajmie."
Dopiero wtedy






