Na komisariacie policji.
Odkąd Judy została tu przywieziona przez Bakerów, poczuła się o wiele spokojniej. Spokojnie współpracowała z policją w śledztwie.
Wiedziała, że nie będzie już warta nic dla rodziny Toma, ani dla rodziny Hallów. Nie będą jej już więcej grozić.
Nie miała nic, czego mogliby użyć.
To była dobra rzecz. Judy pragnęła wolności.
Na początku, kiedy zabrano ją do rodziny Hallów, Jud






