Dan poszedł najpierw spotkać się z komendantem policji, aby poznać szczegóły.
Erik Holt, komendant, opowiedział mu o obecnej sytuacji.
– Ona po prostu do wszystkiego się przyznała, tak?
Erik skinął głową. – Zgadza się. Ale nie zakończymy tej sprawy tak łatwo.
Nie mogli zakończyć sprawy bez dokładnego śledztwa.
W przeciwnym razie doszłoby do błędów sądowych i wypaczeń sprawiedliwości.
– Panie komen






