Stephen leniwie podniósł powieki i spojrzał na Lilian, która po raz pierwszy przed nim ustąpiła.
Ustąpiła raczej ze względu na ojca niż na niego.
Niemniej jednak Stephen zdał sobie sprawę, że Lilian też płacze i potrzebuje pomocy.
"Dlaczego miałbym to robić? Poza tym, jestem teraz zajęty. Wynoś się," powiedział lodowato Stephen i odwrócił wzrok.
Jego oczy wróciły do laptopa.
Jego smukłe palce lekk






