Była trzecia po południu, gdy Stephen wyszedł z biura.
Do głowy przyszedł mu układ, który zawarł dziś rano z Lilian.
Może mogliby to zrobić po kolacji.
Potem Stephen wrócił samochodem do zamku.
W salonie zobaczył Lilian leżącą na sofie.
Wciąż miała na sobie tę białą sukienkę, którą widział dziś rano.
Sukienka do kolan odsłaniała jej smukłe łydki.
Z gładkimi, ciemnymi lokami rozłożonymi wokół jej s






