Laura wyjęła bombę.
Przywiązała ją do Judy.
Judy szarpała się instynktownie. "Puść mnie!"
Ale była związana. Szarpanie się było daremnym wysiłkiem.
Następnie Laura wyciągnęła ją z domku.
Jej matka akurat wróciła i z ciekawością zapytała: "Co się dzieje?"
Laura nie chciała wpakować jej w kłopoty. Uśmiechnęła się: "Nic. Tylko dla zabawy."
Potem poprowadziła Judy dalej.
Jej dwaj pachołkowie szli za n






