"Nigdy nie pomyślałam o tym, żeby się z nim zadawać. Chcę ci tylko przypomnieć o rzeczywistości."
Chociaż Kara była wybuchowa, była bezpośrednia i nie znęcała się.
W przeciwnym razie, położyłaby ręce na Judy.
Bardziej szczekała, niż gryzła i złościła się, bo jej na nim zależało.
"Wiem o tym," Dan potarł brwi i powiedział oschle, "Skończmy ten temat. To nie twoja sprawa."
"Wiem, że uważasz, że nie






