Widząc, że Lillian znowu zasnęła, pokojówki spojrzały na siebie z konsternacją.
Jedna z nich wyszła z sypialni.
Zadzwoniła do Stefana i zdała mu relację ze wszystkiego.
Stefan nic nie odpowiedział. Wysłuchawszy pokojówki, po prostu się rozłączył.
Pół godziny później drzwi willi się otworzyły.
Wszedł Stefan.
Kiedy pokojówki go zobaczyły, usunęły się na bok, żeby zostawić przestrzeń jemu i Lillian.






