– Ach, Mercedes? Też może być. Koleżanki wcześniej o tobie gadały. Mówiły, że widziały, jak mnie rano podwozisz, i zastanawiały się, który to taki bogaty grubas. – Anya odpowiedziała łagodnym tonem. Dodała jeszcze: – Chyba biednej osobie jak ja nie będzie dane mieć bogatej przyjaciółki.
Wyrazy twarzy Tammy i Carol stały się kwaśne.
– Hahaha, co za głupia logika! Jesteś moją najlepszą przyjaciółką,






