"Mama…" Eudora wyciągnęła rączki, objęła Anyę za szyję i zaczęła cicho marudzić.
Ale dziewczynka nie umiała mówić. Z jej ust wydobywały się tylko bełkotliwe dźwięki, które nie miały sensu.
"Co się stało, Eudoro? Tęskniłaś za mamusią?" Anya nie miała pojęcia, o co Eudora protestuje.
Po prostu pocałowała delikatnie policzek swojej córeczki. Jej oczy lśniły miłością, gdy patrzyła na córkę.
Eudora pok






