Tego wieczoru Ania i krawiec z fabryki tekstyliów podzielili się pracą i w końcu udało im się ukończyć suknię ślubną Loli, zanim skończyła się zmiana.
Aby nikt nie zobaczył gotowego produktu, Ania załatwiła czarny pokrowiec na sukienkę. Dzięki temu, że suknia była bezpiecznie schowana, nikt nie mógł zrobić jej zdjęć podczas transportu z fabryki do Loli.
Wszystko było gotowe.
Ania zadzwoniła do Lol






