– To nie twoja sprawa, panie Welton – Anya szarpała się zaciekle, próbując się uwolnić. – Nie zgodzę się na kolejny test DNA. To niestosowne i brak szacunku dla mojej kuzynki. To są jej dzieci.
Nieważne, jak bardzo się szarpała, nie mogła się uwolnić z żelaznego uścisku mężczyzny.
Evan tylko cicho się zaśmiał. Wyglądał na rozbawionego. – Twoja kuzynka?
– Dlaczego dzieci twojej kuzynki są do mnie t






