Każdy stolik w sali szachowej miał przypisaną dzbanuszek do herbaty z numerowaną etykietą. Willow zauważyła, że dzbanuszek miał ten sam numer co Eliana. Rozejrzała się, upewniając się, że nikt nie patrzy, wsypała proszek do herbaty i szybko zamieszała. Zadowolona ze swojego sabotażu, wróciła do głównej sali, jakby nic się nie stało.
Kiedy wróciła, Wendy to zauważyła. "Tak szybko? W ogóle gdzieś by






