"Hej, mała" - Everest całuje mnie w usta, siadając obok. Wciąż nie mogę uwierzyć, że zaczęliśmy się spotykać. Jesteśmy razem od dziesięciu dni i powtarzam sobie, że przyzwyczaję się do tego związku, ale prawda jest taka, że nie przyzwyczaiłam się.
Nie chodzi o to, że go nie lubię. Właściwie to bardzo lubię Everesta, ale czuję, że może nie jestem jeszcze psychicznie gotowa na kolejny związek. Może






