Minęło sporo czasu, odkąd ostatni raz spałem z Rosie w jednym łóżku. Budzenie się z nią w ramionach to oficjalnie jedna z moich ulubionych rzeczy w życiu. Ostatniej nocy zasnęła na mnie, gdy oglądaliśmy film. Lekarz powiedział, że trucizna osłabi ją na kilka najbliższych dni.
Dziś mam fizjoterapię i nie chcę iść, bo nie chcę jej zostawiać samej. Chyba zadzwonię do jej mamy albo mojej, żeby z nią z






