Ella
Omal nie wyskakuję ze skóry, gdy Sinclair z hukiem wpada przez drzwi naszej sypialni. Obracam się z dzieckiem w ramionach, z szeroko otwartymi oczami. Sinclair jest wyraźnie wzburzony, gdy trzaska za sobą drzwiami, jego wzrok natychmiast utkwiony we mnie, taksuje mnie z góry na dół.
– Dlaczego jesteś tak ubrana? – pyta gniewnym głosem, choć widzę, że nie jest wściekły na mnie – jest po prostu






