Ella
– Nie – mówi Sinclair, zwlekając się z łóżka i chwytając przy tym telefon ze stolika nocnego. – Nie mogę tak żyć, Ello. Dzwonię do Rogera, muszę wiedzieć…
– Dominicu! – wołam, śmiejąc się i łapiąc go, próbując chwycić rąbek jego piżamy i nie udaje mi się, bo mam śpiące niemowlę w ramionach i drugie przyciśnięte ciepło do boku. – Nie, wracaj!
– Ja po prostu! – mówi, przyciskając telefon do uch






