– Co to znaczy, że mi nie powiesz? – Sinclair odzywa się niskim, grzmiącym głosem, pełnym złych przeczuć. Wpatruje się we mnie z góry, emanując surowym autorytetem Alfy i nieugiętą dezaprobatą. Myśl, że ktokolwiek mógłby mnie od niego oddzielić – nawet ja sama – zdaje się go przerastać. Wiem jednak, że muszę to zrobić; jeśli po mnie przyjdzie, Książę go zabije.
Zaciskam szczęki, starając się wyglą






