**Ella**
– Dominicu, o czym ty mówisz? – zapytałam, wstrząśnięta do głębi jego ostatnim stwierdzeniem. Całe zmęczenie, które odczuwałam po długim, wyczerpującym emocjonalnie dniu, ulotniło się w chwili, gdy Sinclair wziął na siebie odpowiedzialność za wojnę. Na wszelki wypadek usiadłam, by mój przebiegły partner nie ukołysał mnie podstępem do snu.
Sinclair wziął głęboki oddech, unikając mojego wzr






