Ella
– Co? – pyta Cora, śmiejąc się lekko, jakby to był niedorzeczny pomysł. – W czym ja, na litość boską, mogłabym mieć wybór?
– Cofnijmy się trochę – mówi Roger, wciągając ją do pokoju i wskazując na jedno z krzeseł wokół stołu. Gdy ona sadowi się na miejscu, Sinclair przysuwa mały fotel, którego używałam do karmienia Rafe’a, a ja mruczę podziękowania, siadając w nim. Gdy Roger zaczyna mówić, Si






