Nicolas zauważył ukryte łzy w jej oczach i niemal powiedział jej, żeby pozwoliła sobie płakać, jeśli czuje smutek.
Ale zbyt dobrze znał jej uparty charakter.
Westchnął cicho, mówiąc: "Na razie po prostu tu odpocznij. Jeśli będziesz czegoś potrzebować, kiedy będę zajęty, możesz zwrócić się do Darwina. On się tobą zaopiekuje."
"Dziękuję" – odpowiedziała Thea, jej głos był nieco ochrypły.
Nicolas pon






