Po załatwieniu wszystkich bieżących spraw, Darwin wrócił do szpitala.
Nicolasa zastał w palarni.
Kiedy Darwin wszedł do pomieszczenia, uderzył go silny zapach dymu papierosowego.
Nicolas trzymał w palcach niedopałek. W jego przystojnych oczach malowało się zmęczenie.
Wokół jego skórzanych butów walały się liczne niedopałki.
Darwin po raz pierwszy widział go w takim stanie i natychmiast ogarnął go






