– Tato, Ian, mam coś do załatwienia. Theo, proszę, zaopiekuj się nimi za mnie – powiedział Nicolas.
Stefan nie był zadowolony i naciskał. – Czy wszystkie sprawy firmy nie zostały już uregulowane? Ian i Winnie przyjechali aż z Bangolware. Naprawdę nie ma niczego, co nie może poczekać do kolacji?
– To sprawa osobista. Jedzcie beze mnie – powiedział Nicolas.
Thea od razu zrozumiała. Prawie na pewn






