Jake był bardzo silny. Jego twarz była ciemna i bezwzględna, powiększająca się przed Teą.
Gorące powietrze, które wydobywało się z jego ust, było ostre.
Każdy centymetr skóry dotknięty tymi wielkimi dłońmi budził w Tei szczególną odrazę!
Prawie zwymiotowała. "Zgiń!"
Thea zebrała wszystkie siły, by kopnąć Jake'a. "Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że Nicolas ci tego nie daruje, jeśli mi to zrobisz?"
Jak






