Kiedy Thea dała upust złości, powietrze wydawało się o wiele świeższe.
– Thea, natychmiast wracaj do domu! – zawołał Max. Pierwszą myślą Thei było odłożenie słuchawki.
Jednak Max dodał: – Nie zapominaj, że moje małżeństwo z Joyce wciąż jest ważne. Jeśli nadal chcesz chronić swoją dobrą przyjaciółkę, natychmiast wracaj do domu.
Thea nie mogła zignorować sprawy Joyce.
Na szczęście nie była daleko od






