– Ufasz mi aż tak bardzo? – Thea uśmiechnęła się słabo.
Odkąd Thea trafiła do szpitala, jej największy problem został rozwiązany. Nieważne, z czym się mierzyła, była zaskakująco spokojna.
Tylko Teri potrafiła wpłynąć na jej emocje. Thea nigdy nie spodziewała się, że osobą, która da jej ciepło w takim momencie, będzie Teri.
– Pani Rowland, pracuję lub walczę z panią już tak długo. Wiem, na co pa






