Perspektywa Dominica
Po 10 dniach…
– Przysięgam, jak mnie wsypiesz, Max, to cię załatwię, rozumiesz? – wysyczałem, prowadząc z zawiązanymi oczami Lycana w stronę sekretnego pokoju na tyłach biblioteki, gdzie miał spotkać swoją partnerkę, również z zawiązanymi oczami. Starsi klanu surowo tego zabraniali przed ślubem.
Starsi i ich tradycje.
Argh!
Dlaczego nie ustalili daty ślubu na dzień po zaręczyn






